Co warto zobaczyć w Turku?

W te wakacje po raz pierwszy odwiedziłam miasto Turku w Finlandii i dziś się podzielę z Wami wskazówkami, co warto zobaczyć w tej miejscowości oraz okolicach.

 

Turku – co to za miasto i gdzie leży?

Turku to najstarsze miasto w Finlandii i pierwsza stolica tego kraju.

Leży na południu kraju, nad morzem, około 200 km od Helsinek.

Jak dotrzeć do Turku z Polski?

Najlepiej polecieć liniami Wizzair z Gdańska. Bilety są dość tanie (nawet od 39 zł w jedną stronę!), a loty odbywają się 5 razy w tygodniu. Lot trwa trochę ponad godzinę.

Jakie wrażenie na mnie zrobiło Turku?

Bardzo pozytywne!

Samo miasto sprawiało wrażenie trochę wyludnionego. Zastanawiałam się, gdzie są ci wszyscy ludzie, skoro mieszka tu niemal 200 tys. mieszkańców. Ale właśnie ten spokój był cudowny.

Byliśmy przede wszystkim pod wrażeniem zieleni, liczby parków i placów zabaw oraz centrów sportowych w tym mieście.

Minusem jedynie była temperatura około 15 stopni (w sierpniu), więc cieszyliśmy się, że wzięliśmy kurtki i ciepłe ubrania (w Polsce w tym czasie było 10 stopni cieplej i można było chodzić na krótki rękaw).

 

Co warto zwiedzić w Turku?

Parki i centra sportowe

Jako że wolę spędzać czas wolny wśród natury niż zwiedzać zabytki, mogę polecić spacer po wielu parkach.

Niedaleko naszego wynajętego mieszkania znajdował się świetny kompleks sportowy Kupittaan Urheilupuisto z sporym obszarem zieleni. Oprócz kilku placów zabaw, było tam mini zoo oraz miasteczko ruchu drogowego. Byłam z rodziną (w tym małe dziecko), więc miejsce było jak znalazł!

Innym świetnym miejscem pełnym zieleni było park Urheilupuisto z wieloma obiektami sportowymi. Między jednym stadionem a drugim odkryliśmy świetną miejscówkę, gdzie znajdowały się ławki do leżenia na skałce. W końcu można było ściągnąć kurtki i się poopalać, bo słońce cudownie grzało. Zdziwiliśmy się, gdy obok nas przebiegła raz wiewiórka, a potem zając!

Generalnie krążąc po mieście co chwila wpadaliśmy na kolejny park, tak że w ogóle nie odczuwało się, że jest się w dużym mieście.

Port i plaża

Będąc w Turku, warto też przejść się nad morze. Można zwiedzić port, spacerując brzegiem rzeki Aurajoki, przy brzegu której stoją statki i żurawie. Wśród tego wszystkiego znajduje się średniowieczny Zamek w Turku (Turun linna).

Zahaczyć można też o plażę miejską (Ispoisten uimaranta), ale w czasie naszego pobytu było zimno i wietrznie, więc długo tam nie zabawiliśmy.

Port w Turku

Centrum miasta

Oczywiście nie można pominąć w zwiedzaniu centrum miasta Turku, w tym rynku (Kauppatori). My akurat byliśmy tydzień później w Turku po szokującym ataku nożownika, a na rynku nadal była policja i pełno zniczy.

 

Dolina Muminków

Co prawda Dolina Muminków (www.muumimaailma.fi) znajduje się w Naantali, a nie w Turku, ale można tam pojechać na bilecie podmiejskim w 30 minut.

Wstęp jest dość drogi (28 euro od osoby), ale gdy ktoś jest fanem Muminków na pewno warto. Świat Muminków znajduje się na oddzielnej wyspie, na której się pełno atrakcji do odwiedzenia. Można było sobie zrobić zdjęcia z Mamą Muminka albo Małą Mi. My żałowaliśmy natomiast, że udało nam się spotkać naszego ulubieńca Bobka ☹

Pchli targ

Warto też zobaczyć typowe dla Finlandii miejsca (nie tylko dla Turku), np. pchli targ (Kirppis), gdzie prywatni ludzie sprzedają używane (czasem nowe) rzeczy. Można czasem tam znaleźć prawdziwe perełki! My pojechaliśmy do sporego marketu KirppisCenter i udało mi się znaleźć parę książek i grę planszową o Finlandii w naprawdę niskiej cenie (wszystko za 10 euro)!

 

Inne ciekawe miejsca

Nie jestem wielką fanką zwiedzania zabytków i bardziej interesują mnie miejsca, które potrafią mnie zaskoczyć. W Turku był to na przykład wielki kwiat w porcie, tajemnicze graffiti (przy ulicy Luolavuorivägen 52) albo wieża ciśnień wyglądająca jak UFO (Luolavuoren Vesitorni). Trafiliśmy też przypadkiem na fiński cmentarz (Turun hautausmaa), który ujął nas swoją prostotą (symboliczne tabliczki bez wielkich pomników). W jednym z parków (Vartiovuori) odkryliśmy nawet działo z Drugiej Wojny Światowej!

Jak poruszać się po mieście?

Jeśli zamierzacie dużo poruszać się po mieście, warto wykupić bilet dobowy (lub kilkudniowy). Bilet jednorazowy kosztuje 3 euro, a jednodniowy 7 euro, a trzydniowy 13 euro. Na stronie www.foli.fi możecie znaleźć dokładne informacje odnośnie ceny. Bilet jednorazowy można kupić u kierowcy, a bilety dobowe są dostępne jedynie w wyznaczonych punktach (np. na dworcu autobusowym w centrum miasta).

Gdzie nocować?

My nocowaliśmy w mieszkaniu znalezionym za pomocą Airbnb. Pierwszy raz korzystałam z tej opcji i jestem bardzo zadowolona. Wynajęte mieszkanie od prywatnej osoby okazało się wygodniejsze niż korzystanie z hotelu, ponieważ mieliśmy większe pomieszczenie do dyspozycji niż pokój hotelowy, dostęp do kuchni (dzięki temu mogliśmy sami przyrządzać sobie jedzenie) i była szansa poczuć się jako część mieszkańców! Płaciliśmy ok. 200 zł za dobę (3 osoby, mieszkanie dwupokojowe), a lokalizacja była blisko centrum 😊

A może ktoś z Was był w Turku i poleciłby innym jeszcze coś innego do zwiedzenia? Zachęcam do komentowania!

Uważasz, że mój artykuł był wartościowy? Jeśli tak, może spodobają Ci się również moje ebooki oraz kursy online do nauki języka fińskiego
Gramatyka-okładka
Kursy online-okładka
Suomika

Suomika

Języki obce od zawsze były moją pasją. Przyjemność sprawiała mi ich nauka, ale również nauczanie innych. Dlatego od 10 lat organizuję kursy językowe (fińskiego, niemieckiego, angielskiego oraz polskiego dla obcokrajowców), prowadzę lekcje indywidualne przez Skype, projektuję strony internetowe i inne materiały dydaktyczne, w tym e-learning.

Może Ci się również spodoba

8 komentarzy

  1. Avatar Agata pisze:

    Ja byłam w Turku w zeszłym roku we wrześniu, krócej, bo w zasadzie 1 dzień, (następnego dnia dość wcześnie już jechałyśmy do Tampere, o Turku zahaczyłyśmy jeszcze na nocleg przed odlotem, kilka dni później, po odwiedzeniu Tampere i Helsinek), więc zobaczyłam mniej, ale wrażenie pozytywne. Osobom, które nie maja nic przeciwko nocowaniu w hostelach 😉 polecam świetne miejsce – hostel na statku, który jeszcze kilka lat temu pływał. Znajduje sie on obok, a właściwie na terenie muzeum Forum Marinum, blisko tego wielkiego kwiatu ;). Kajuty ciasne, jak to na statku, ale wrażenie niezapomniane i pyszne śniadanko (szwedzki stół) w cenie. No i lokalizacja dobra, nad rzeką i blisko zamku. Dodatkowa zaleta: tuż obok jest przystanek autobusu jadącego na lotnisko.

  2. Avatar Monika pisze:

    Jeśli chodzi o wyspę Muminków – polecam wybrać się tam poza sezonem. Wyspa w tygodniu jest zamknięta, ale w weekendy można tam wejść całkowicie za darmo. Co prawda domków w środku wtedy nie zobaczymy, bo wszystkie budki są zamknięte i nikt nie pracuje, ale sam spacer po wyspie jest bardzo przyjemny, a fakt że jest opustoszała dodaje tylko uroku 🙂

    • Suomika Suomika pisze:

      Super! Dzięki za info. Nie wiedziałam, ze poza sezonem można na wyspę wejść za darmo!

    • Avatar Sylwia pisze:

      Byłam w Naantali na początku września tego roku, czyli już poza sezonem. Na wyspę można wejść, natomiast większość terenu jest ogrodzona i zamknięta. Nie jest możliwe wejście na teren parku rozrywki więc nie wiem skąd to info.

  3. Avatar Magdalena Surowiec pisze:

    Chętnie odwiedziłabym tę wyspę Muminków 🙂

  4. Avatar Piotr pisze:

    Hej.
    Napisz proszę gdzie znajduje się te n park z ławkami do leżenie (co opisałaś w dziale Parki i centra sportowe). Czy to może Kupittaanpuisto? czy Samppalinnanpuisto?
    Jadę tam we wrześniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.