Miesiąc w Helsinkach cz. 2. Zwiedzanie

Co można robić w Helsinkach przez cały miesiąc?
Ogólnie nie mieliśmy większego planu, co chcemy robić. Z reguły każdego dnia obieraliśmy inną dzielnicę, szczególnie w której było dużo zieleni i zwyczajnie spacerowaliśmy. Dzięki temu kojarzę teraz większość okolic i mogę oszacować, czy jest to miejsce, w którym mogłabym w przyszłości potencjalnie zamieszkać. W czasie spacerów spotykaliśmy po drodze często całkiem przypadkiem ciekawe i mniej znane atrakcje i detale, o których się nie pisze w przewodnikach podróży. I tak na przykład wysiadając w dzielnicy Arabia najpierw odkryliśmy malunek Muminków na kamieniach, potem wodospad Vanhankaupunginkoski, aby kolejno przejść się po długiej drewnianej kładce (Lammassaaren pitkospuut) wśród wysokich traw, aby na końcu wędrówki wejść na wieżę widokową (Lammassaren lintutorni) z widokiem na pasące się krowy!

Kamień z namalowanym Muminkiem w dzielnicy Arabia
Wodospad Vanhankaupunginkoski
Drewniana kładka wśród zarośli prowadząca do wieży do obserwacji ptaków na wyspie Lammassaari

Innym razem w dzielnicy Vuosaari poszliśmy na plażę w Aurinkolahti, a potem zbieraliśmy jagody na półwyspie Uutela. Bardzo podobały nam się okolice Viikki, gdzie dookoła były pola i słychać było świerszcze. Chodziliśmy po skałkach, które były niemal wszędzie. Równie chętnie wybieraliśmy się nad morze, gdzie to mogliśmy liczyć na liczne towarzystwo gęsi.

Plaża w dzielnicy Vuosaari
Wiejskie klimaty w dzielnicy Viikki
Jagody na wyspie Seurasaari
Widok z skały na morze w dzielnicy Herttoniemi
Widok ze sztucznej górki Malminkartanonhuippu, najwyższego punktu w Helsinkach
Gęsi gatunku Bernikla białolica, których było pełno w Helsinkach

Prawdziwą ciszę bez szumu ulicznego dopiero znaleźliśmy w Nuuksio, parku Narodowym koło Espoo. Było to kolejne miejsce pełne jagód.

Park Narodowy Nuuksio
Park Narodowy Nuuksio
Park Narodowy Nuuksio

Koniecznie też chcieliśmy pojechać do dzielnicy Haaga, aby zobaczyć szkołę, w której kiedyś odbywałam staż w ramach programu Socrates Comenius. Budynek stał, ale niestety liceum zostało zlikwidowane.

Budynek szkoły, w którym odbywałam staż 10 temu.

Krążąc po Jätkäsaari znaleźliśmy wielką rzeźbę sikającego chłopca Bad Bad Boy. A w budynku obok było bezpłatne muzeum gier i komputerów, a na dachu znajdował się taras widokowy, na którym też stał samolot myśliwski.

Rzeźba sikającego chłopca Bad Bad Boy w Jätkäsaari

Udając się w okolice Hietaniemi miałam okazję przejść przez wielki cmentarz, w którym spotkałam m.in. grób Alvara Aalto. Nieopodal cmentarza znajduje się popularna plaża piaszczysta.

Rzeźba na cmentarzu Hietaniemi
Grób Alvara Aalto, słynnego fińskiego architekta i projektanta, na cmentarzu Hietaniemi
Popularna plaża Hietaniemi

W Helsinkach zwiedziliśmy oczywiście też znane obiekty np. katedrę na placu Senackim, kościół Temppeliaukio, pomnik Sibeliusa lub twierdzę Suomenlinna. Odwiedziłam też muzeum sztuki współczesnej Kiasma korzystając z bezpłatnego wejścia w pierwszy piątek miesiąca.

Kościół w skale Temppeliaukio. W środy po 16 wstęp jest bezpłatny.
Pomnik Sibeliusa
Tunele w fortecy Suomenlinna
W muzeum sztuki współczesnej Kiasma. W pierwszy piątek każdego miesiąca jest wstęp bezpłatny.
Stojaki na rowery. To właśnie detale powodują, że miejsca są ciekawe 🙂

Mając małe dziecko ze sobą dużo czasu spędzaliśmy na placach zabaw. A ich było pełno. Na jednym z nich był nawet basen, z którego można było bezpłatnie korzystać. Raz przeszliśmy się do miasteczka ruchu drogowego, gdzie można było wypożyczyć samochodzik bez opłat. W wesołym miasteczku Linnanmäki dostępne były niektóre atrakcje bezpłatnie. Synowi też się podobały wspinaczki po skałach, które były praktycznie wszędzie i chodzenie tunelami w fortecy Suomenlinna.

Plac zabaw przy bibliotece Oodi
Plac zabaw w Lauttasaari. Bardzo podobny do tego na plaży miejskiej w Gdyni!
Plac zabaw (Leikkipuisto Linja) z bezpłatnym basenem i rowerkami do wypożyczenia
Miasteczko ruchu drogowego (Lasten liikennekaupunki) w Helsinkach z bezpłatnym wejściem
Wesołe miasteczko Linnanmäki

A jutro pojawi się ostatni artykuł na temat naszego pobytu w Helsinkach. Tym razem opowiem o nauce języka fińskiego i książkach.

Więcej o życiu w Finlandii znajdziesz TUTAJ.

Memo-Monika-Kociuba-thumb

Suomika

Mam na imię Monika i od wielu lat z wielką przyjemnością tworzę materiały do nauki języków obcych. Pomogę Ci zgłębić tajniki języka fińskiego i poznać kulturę fińską.

Możesz również polubić…

1 Odpowiedź

  1. Magdalena Surowiec pisze:

    Jak super! Miejsce-marzenie, szczególnie ze względu na bliskość natury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.