Alkohol w Finlandii

W dzisiejszym artykule opowiem parę ciekawostek o alkoholu w Finlandii. Co ucieszy, a co zasmuci smakoszy napojów wyskokowych przebywających w Finlandii?

Zachęcam też do przeczytania artykułów o alkoholu w innych krajów (linki na końcu).

Na początku mogę stwierdzić, że Polacy, którzy chętnie konsumują trunki alkoholowe, raczej nie będą zadowoleni wyjeżdżając do Finlandii.

Po pierwsze alkohol w Finlandii jest bardzo drogi. Nawet słynna wódka Finlandia jest trzy razy tańsza w Polsce niż w kraju pochodzenia. Ceny alkoholu w Finlandii można sprawdzić TUTAJ. Nic dziwnego więc, że Finowie często robią zapasy w innych krajach. Popularne są weekendowe wyjazdy promem do Estonii, aby poimprezować oraz kupić litry alkoholu. Sama raz wracałam z wycieczki z Tallinna i zszokowała mnie duża liczba osób zaopatrzona w specjalne wózki na zakupy, na których umieszczano po kilka kartonów piwa.

Po drugie alkohol jest trudno dostępny. Jedynie sieć Alko kontrolowana przez państwo może sprzedawać napoje z zawartością powyżej 4,7% alkoholu. A takich sklepów na znajdziemy za wiele, nawet w największych miastach. Czasami trzeba pokonać wiele kilometrów, aby znaleźć „źródełko”. Co więcej, sklepy Alko są otwarte do godziny 20 w dni powszednie, do 18 w sobotę, a w niedzielę są zamknięte. W zwykłych sklepach spożywczych owszem można kupić niskoprocentowe piwo, ale tutaj również są ograniczenia czasowe. Jedynie w godzinach 9-21 można zakupić alkohol powyżej 2,8%, nawet jeśli sklep jest czynny dłużej.

Po trzecie według wielu osób fińskie piwa nie są zbyt dobre. Znane fińskie marki piwa to na przykład: Karhu, Lapin Kulta, Olvi, Koff albo Karjala. One wszystkie sprawiają wrażenie rozrzedzonych i bez smaku. Smak lokalnego piwa musi jednak najwyraźniej Finom odpowiadać, bo spożywają go najwięcej spośród różnych rodzajów trunków. A kupują piwo hurtowo, często w 24-pakach! Nieco bardziej charakterystyczny smak może mieć fińskie piwo tradycyjne sahti. A piwa markowe z innych krajów (np. Carlsberg) też jakoś inaczej smakują w Finlandii. Pewnie przez to, żeby zmieścić się w skali procentowej dozwolonej w sklepach spożywczych zmienia się ich recepturę. Natomiast oryginalne piwa importowane można znaleźć w sklepach Alko, oczywiście w kilkakrotnie wyższej cenie.

Wysoka cena alkoholu i trudność dostępu do niego wynikają z walki z wszechobecnym alkoholizmem. Finowie spożywają podobne ilości alkoholu jak Polacy. Według raportu WHO Finowie w latach 2008-2010 wypili średnio na głowę 12,3 litra czystego alkoholu, a Polacy 12,5 litra (dla porównania Norwegowie 7,7 litra, a Białorusini 17,5). Swego czasu w latach 1919-1923 w Finlandii wprowadzono całkowity zakaz sprzedaży i produkcji alkoholu, ale ciągły przemyt niedozwolonego napoju z Estonii pokazał, że nie tak łatwo da się zwalczyć potrzebę człowieka do odrobiny rauszu.

 Są jednak rzeczy, które mogą się zainteresować polskich konsumentów napojów wyskokowych:

  • Finowie produkują dużo likierów i wódek smakowych z owoców leśnych. Można też trafić na trunki o wymyślnych smakach, jak salmiakki (na przykład popularnej marki Koskenkorva).
  • Niektórym mogą przypaść do gustu też miody pitne (po fińsku sima).
  • Finowie gustują w cydrach (po fińsku siideri), więc ich wybór jest dość duży. Ale częściej jest to napój/piwo smakowe niż prawdziwy cydr z owoców.
  • Na większych imprezach czasami możemy skosztować ponczu (po fińsku booli), który może okazać zdradliwy w skutkach.

Dorzucam jeszcze mini słowniczek fińsko-polski związany z alkoholem:

alkoholi – alkohol

juoda / käyttää alkoholia – pić / spożywać alkohol

alkoholijuoma – napój alkoholowy

alkoholiton juoma – napój bezalkoholowy

olut – piwo

kalja – piwo (potocznie)

sahti – tradycyjne piwo fińskie

sima = hunajaviini – miód pitny

viini – wino

viina – mocny alkohol typu wódka

vodka – wódka

viski – whisky

rommi – rum

likööri – likier

alkoholisti – alkoholik

juoppo – pijak

alkoholismi – alkoholizm

humalassa – pijany

krapula – kac

absolutisti – abstynent

raitis – niepijący, abstynent

selvä – trzeźwy

Do potrenowania języka fińskiego zachęcam do przeczytania tekstu w uproszczonym fińskim na temat Alko i alkoholu w Finlandii: Suomi 100: Suomalainen juttu. Alko (YLE selkouutiset) oraz obejrzenia zamieszczonego tam filmu z napisami.

 ————————————————————–

Jeżeli Was zainteresował temat alkoholu w Finlandii, sprawdźcie, co inni blogerzy językowo-kulturowi napisali o trunkach w różnych krajach. Artykuły powstały (w tym mój) w ramach akcji „W 80 blogów dookoła świata”.

Chiny:

Biały Mały Tajfun – Alkohol w Chinach

Francja:

Madou en France – Mini przewodnik po alzackich rodzajach win

FRANG – Najlepsze francuskie trunki

Francuskie notatki Niki  –  Apéritif po francusku

Gruzja:

Gruzja okiem nieobiektywnym – Wina z Abchazji

Hiszpania:

Olga Nina – Alkohol w Hiszpanii

Irlandia:

W Krainie Deszczowców –  Alkohol w Irlandii

Japonia:

japonia-info.pl – Czy w Japonii piją sake?

Kanada:

Kanada się nada – BYOB czyli imprezowanie po kanadyjsku. Alkohol w Vancouver.

Kirgistan:

Kirgiski.pl – Co pije się w Kirgistanie oprócz herbaty

Niemcy:

Niemiecka Sofa – Niemieckie alkohole

Niemiecki w Domu – Jakie alkohole pije się w Niemczech?

Językowy Precel – Nietypowe niemieckie alkohole

Niemiecki po ludzku – Oktoberfest w Blumenau (Brazylia)

Rosja:

Dagatlumaczy – blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim – Jak się pije po rosyjsku?

Szwecja:

Szwecjoblog – Szwedzkie piosenki biesiadne

Polskie gadanie o szwedzkich rzeczach – Alkohol w Szwecji? Absolut-nie!

Turcja:

Turcja okiem nieobiektywnym – Jak smakuje rakı?

Wielka Brytania:

Angielski c2 – Pubbing in public house

Angielski dla każdego – Alkohole po angielsku

Włochy:

italia-nel-cuore – Boski Aperol Spritz, co to takiego?

Wielojęzyczne:

Daj Słowo – Czeskie piwo Starobrno i jego historia

 

Memo-Monika-Kociuba-thumb

Suomika

Mam na imię Monika i od wielu lat z wielką przyjemnością tworzę materiały do nauki języków obcych. Pomogę Ci zgłębić tajniki języka fińskiego i poznać kulturę fińską.

Możesz również polubić…

24 komentarze

  1. Justyna z dajslowo.pl pisze:

    Pomimo zaostrzonej zaostrzonej prohibicji ludzie i tak znajdą sposób na to, żeby znaleźć alkohol w odpowiedniej cenie. Po prostu pojadą do innego kraju.

  2. Beata Jodel pisze:

    SŁyszłam, że alkohol jest drogi i trudniej dostępny w Finlandii. Skoro Finowie piją tyle samo na głowę co Polacy to chyba akcja walki z alkoholizmem nie daje efektu. Co o tym sądzisz?

    • Memo-Monika-Kociuba-thumb Suomika pisze:

      Podobno stopniowo jest zauważany stopniowy spadek konsumpcji alkoholu w Finlandii (chociaż zastanawia mnie, jak statystyki radzą sobie z alkoholem przywożonym z innych państw). Ale fakt, dla chcącego nic trudnego.
      Co więcej, ostatnio politycy dyskutowali nad tym, aby złagodzić restrykcje dotyczące alkoholu w Finlandii (możliwość sprzedaży mocniejszego piwa w sklepach spożywczych, wydłużenie godzin sprzedaży alkoholu). Być może zauważyli, że lepiej zostawiać przychód płynący ze sprzedaży trunków we własnym kraju.

  3. Ada pisze:

    Wszyscy znajomi którzy mnie odwiedzają są zszokowani zarówno alkoholowymi „pielgrzymkami” do Estonii, jak i zakazem sprzedaży alkoholu po 21. Wycieczki do Tallina jestem w stanie zrozumieć, jak ktoś lubi sobie rekreacyjnie wypić i przy okazji nie zbankrutować. Ze znalezieniem Alko nie jest trudno, przynajmniej w Helsinkach. W samym centrum i okolicach do głowy przychodzą mi przynajmniej 4.

    • Memo-Monika-Kociuba-thumb Suomika pisze:

      Ja mieszkałam w Helsinkach, ale nie w ścisłym centrum i w zasięgu pieszym nie miałam żadnego Alko. Najbliższy był w odległości bodajże 3-4 km. Zawsze czekała mnie wycieczka rowerowa lub dojazd autobusem. Miałam sklep spożywczy w pobliżu, ale lokalnego piwa po pierwszym tygodniu pobytu nie byłam w stanie już przełknąć.

      • Ada pisze:

        Zgadzam się że lokalne piwo jest do niczego. Jedynie Karhu jest do przełknięcia, od całej reszty wolę nawet estońskie Saku 😀

  4. toja2123 pisze:

    Dla mnie Finlandia to Minttu i Salmiaki- ten pierwszy kocham, tego drugiego nie cierpię 🙂

  5. Nika Vigo pisze:

    Z czasow gdy mieszkalam w Finlandii pamietam, ze najlepszym prezentem dla Finow bylo nasze polskie pol litra. Pamietam tez pijanych Finow (i Finki), ubranych w eleganckie garnitury i garsonki, wracajacych spokojnie choc dosc chwiejnym krokiem po piatkowym pozegnaniu z kolagami z pracy. No i te tlumy na promie do Tallina. Na promie, ktory strasznie sie wlecze i nawet staje na morzu, zeby jak najwiecej sprzedac pasazerom… Ale w sumie bylo to jakies takie niewinne. Przez caly rok nigdy zaden pijany Fin nie okazal wobec mnie agresji, podczas gdy w Polsce obchodze pijakow szerokim lukiem:)

  6. Piotr pisze:

    Ja tam na Karljale nie narzekam. Fatk, 1€ za 0,33l to sporo, ale i tak taniej niz ponad 3€ za 0,568l (pinta). Swoja droga zastanawia mnie ta taktyka. Czym wieksze opakowanie tym drozej i nie chodzi tylko o piwo. W Polsce calkiem odwrotnie. Moze nie jest to nagminne, ale zauwazalne.

    • Ania pisze:

      Kiedys pewien polski aktor opowiadal kawal o ludziach Skandynawii, ze sedzia przesluchuje swiadka w sprawie o kradziez: „… co pan robil w nocy z 7 listopada do 5 lutego?” Co mogl czlowiek, zyjacy w takim klimacie, robic w nocy z listopada na lutego? PIC!!
      Nie dziwie sie wiec, ze Finowie maja takie obostrzenia zwiazane z alkoholem. Bo byc moze, gdyby im pozwolono to , mieliby non stop ucpanych woda obywateli. Zapobiegaja wiec wysokimi cenami alkoholu, zakazami sprzedazy …
      Ponoc alkoholizm to problem Grenlandii… bo to jedyna rozrywka tamtejszych ludzi. Nic tam sie nie dzieje a klimat nie sprzyja radosnemu usposobieniu- ot tak, samemu z siebie:)

  7. Natalia pisze:

    „Krapula”, jak to wydaje się świetnie brzmieć! 😀

  8. baixiaotai pisze:

    miody pitne i te nalewki – tego bym spróbowała chętnie 🙂

  9. Ola - Niemiecka Sofa pisze:

    Wydaje mi się, że kupują piwa w takich ilościach z jednego powodu. Są niskoprocentowe, więc muszą więcej wypić, żeby poczuć efekty 😉

    Chętnie spróbowałabym ich nalewek.

  10. Diana Korzeb pisze:

    Mam wrażenie, że pod względem alkoholowym w Szwecji jest podobnie jak w FInlandii. Jak płynęliśmy promem do Karlskrony to Szwedzi też wychodzili z wózkami pełnymi alko.

    Koleżanka Finka opowiadała w czasie studiów, że imprezy studenckie kończą się często utratą przytomności (ale raczej bez agresji). Sama na Erasmusie aż tak mocno nie balowała, ale zaliczyła raz mega zgon – jak Finowie grali w hokeja z Rosją 😉

  11. Kirgiski.pl pisze:

    Przypomniał mi się film „Kinnunen”, w którym występuje wzmianka o pijanych Finach nagminnie wyskakujących czy po prostu wpadających do wody z promu do/z Estonii.

    A czy Finowie radzą sobie z problemem drogiego alkoholu też domowo-ukrytymi sposobami?

  12. Magdalena Surowiec pisze:

    Alkohol jest trudno dostępny, ale jednak znajdują sposób 🙂

  13. smes pisze:

    Cześć, jako,że strona służy nauce języka to podam kilka przykładów na określenie bycia pod wpływem alkoholu.
    oficjalnie – Alkoholin vaikutuksen alainen ( być pod wpływem alkoholu) np. potilas saapui vastaanotolle alkoholin vaikutuksen alaisena ( pacjent przybył do gabinetu(lekarskiego) pod wpływem alkoholu.
    A teraz żeby nie było tak poważnie, to kilka przykładów z języka mówionego ( puhekieli)
    być pijanym to :
    – pöhnässä,hiprakassa,pelti kiinni,kännissä,nakit silmillä,kumarassa,pää täynnä,olla päissään.
    Pozdrawiam i miłego weekendu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.