Jak mój 6-letni syn nauczył się całkiem płynnie mówić i czytać po angielsku?

Na początku od razu zaznaczę, co mam na myśli mówiąc, że ktoś płynnie mówi po angielsku. Dla mnie mówić płynnie w jakimś języku oznacza swobodnie wypowiadać się na dany temat. Czasem mogą być błędy, czasem może brakować słownictwa, ale osoba płynnie mówiąca w danym języku swobodnie prowadzi konwersację, również nie wahając się poinformować słuchacza, że czegoś nie rozumie. I też warto zwrócić uwagę na wiek osoby. Płynność językowa osoby dorosłej jest totalnie inna niż dziecka.

Zanim przejdę do metody, która pomogła mojemu synowi w przyswojeniu angielskiego, najpierw posłuchajcie, jak on mówił w wieku 5 lat. I zaznaczam: nikt w naszym otoczeniu nie mówi na co dzień z dzieckiem w języku angielskim, nie mieszkamy w kraju anglojęzycznym i nie wydałam ani złotówki (ani euro) na dodatkową naukę języka angielskiego. W nagraniu z czerwca 2020 rozmawiam z synem po angielsku, bawiąc się w zabawę w pytania i odpowiedzi. Słychać będzie, że gdy pojawią się trudniejsze pytania, np. What is a tornado? płynność wypowiedzi spada i podejrzewam, że podobną trudność miałby w języku ojczystym.

 

Transkrypcja wybranych pytań i odpowiedzi:

Ja: What’s your favorite game?

Syn: My favorite kind of game to play is UNO. [junoʊ]

Ja: I don’t know.

Syn: UNO. [uno]

—-

Ja: Was it hot today outside?

Syn: Yes, it was soooooo hot. That’s a lot of vowels!

Syn: What is your best talent?

Ja: I don’t know. You tell me.

Syn: A brain

Wielu rodziców myśli, jak wyedukować dzieci, aby nauczyły się płynnie mówić w obcym języku. Nie ukrywam, że sama myślałam, jak od małego zarazić pasją do nauki języków języka mojego syna. Miałam doświadczenie w nauczaniu przedszkolaków języka angielskiego, więc chciałam wprowadzić elementy języka angielskiego bardzo wcześnie. Mój syn jednak bardzo późno zaczął mówić w ogóle (dopiero w wieku 3 lat zaczął budować proste zdania po polsku), nie chciałam więc za dużo zaburzać jego rozwoju ucząc go języka obcego i dałam na wstrzymanie z nauką angielskiego.

Zauważyłam jednak, że gdy miał niecałe dwa lata, pojawiło się u niego, silne zainteresowanie literami i cyframi. Te elementy w książkach go interesowały najbardziej. Pokazywał palcem numer książki tyle razy, aż musiałam nazwać jakoś ten symbol. Syn widział piękno w alfabecie i liczbach. Bawił się i reagował z wielkim entuzjazmem, gdy 6 przeradzało się w 9, a „W” w „M”. Na spacerze rozwidlona droga miała kształt „Y” and banan miał kształt „C” albo „U”. A gdy włączyłam mu video na Youtube o alfabecie był wniebowzięty! A że nagrań na Youtube po angielsku o liczbach i alfabecie jest pełno, tak to się zaczęło.

Oglądając wideo z literami, cyframi i kształtami był skupiony, spokojny, ale i pełen entuzjazmu. Najpierw były proste nagrania ja Learn Letters With Max the Glow Train. Potem pojawiły się nagrania z prostą fabułą typu Dino. W wieku trzech lat polubił Superwings. W wieku czterech lat nauczył się dodawać, odejmować i mnożyć przy pomocy Numberblocks i zgłębiał tajniki wiedzy za pomocą z Blippi. Następnie polubił psiaki z Paw Patrol. A potem uwielbiał trochę niepokojący program z irytującą pomarańczą Annoying Orange. Teraz śledzi różnorodne kanały na Youtube prowadzone przez dzieci jak Kids Fun TV, albo różne ciekawostki o świecie, albo żarty i psikusy, albo komentarze na temat Minecraft (chociaż nigdy nie grał w tę grę, potrafi szczegółowo opisać jej zasady!).

Poniżej możecie posłuchać rozmowy z marca 2020 o roślinie mięsożernej (carnivorous plant):

Po jakimś czasie zaczął więc wplatać angielskie wyrazy do naszych codziennych konwersacji. Zaczęłam go też czasem zagadywać po angielsku. Najpierw jego wypowiedzi były proste. Teraz zadziwia mnie bogactwem słownictwa i strukturami gramatycznymi. Czasami muszę sprawdzić w słowniku niektóre słowa, których użyje (np. crowbar, potion, emerald). Staram się nie komentować za często poprawności gramatycznej, bo zdarzają się błędy, ale często okazuje się, że to on ma rację. Na przykład okazało się, że bestest, które czasem używa jest dopuszczalną formą gramatyczną w języku dziecięcym! Zna wiele powiedzonek i zwrotów potocznych (np. easy peasy) i naturalnie wrzuca wypełniacze rozmów (np. actually, you know, kind of). Nie czepiam się też za często wymowy, choć czasem mógłby mówić wyraźniej.

Więc średnio raz-dwa razy w tygodniu konwersujemy po angielsku, ale coraz bardziej czuję, że to ja się uczę od niego, niż on ode mnie.

Syn samodzielnie alfabetycznie posortował klocki Lego przed rozpoczęciem budowy, na przykład na „h” mamy handcuffs, handcuffs holder, na „t” mamy tires, telescope albo table legs.

Co więcej nie tylko mówienia nauczył się z nagrań na Youtube, ale też czytania i pisania! Widziałam, że czasem ma włączone napisy i to chyba pomogło mu zapamiętać pisownię. W poniższym nagraniu dźwiękowym z października 2020 możecie posłuchać, jak syn czyta fragment opowiadania o trzech misiach „The Story of Goldilocks and the Three Bears„, widząc ten tekst po raz pierwszy w życiu.

Once upon a time, there was a little girl named Goldilocks. She went for a walk in the forest. Pretty soon, she came upon a house. She knocked and, when no one answered, she walked right in.

At the table in the kitchen, there were three bowls of porridge. Goldilocks was hungry. She tasted the porridge from the first bowl.

„This porridge is too hot!” she exclaimed.

So, she tasted the porridge from the second bowl.

„This porridge is too cold,” she said.

So, she tasted the last bowl of porridge.

„Ahhh, this porridge is just right,” she said happily and she ate it all up.

After she’d eaten the three bears’ breakfasts, she decided she was feeling a little tired. So, she walked into the living room where she saw three chairs. Goldilocks sat in the first chair to rest.

„This chair is too big!” she exclaimed.

So she sat in the second chair.

„This chair is too big, too!” she whined.

So she tried the last and smallest chair.

„Ahhh, this chair is just right,” she sighed. But just as she settled down into the chair to rest, it broke into pieces!

[Fragment tekstu pochodzi ze strony: https://www.dltk-teach.com/rhymes/goldilocks_story.htm]

Podsumowując, dostęp do nagrań wideo na Youtube pozwolił mojemu uzyskać taki poziom języka angielskiego, jakiego raczej nie miałby szans uzyskać na podstawie programu nauczania w okresie całej szkoły podstawowej. Szkoda, że nie ma tylu nagrań wideo dla dzieci po fińsku!

Uważasz, że mój artykuł był wartościowy? Jeśli tak, może spodobają Ci się również moje ebooki do nauki języka fińskiego
Kuusi palaa
Gramatyka języka fińskiego z ćwiczeniami. Część 2
Zestaw do nauki języka fińskiego 9 w 1
Język fiński. Słowotwórstwo. Teoria i ćwiczenia
Suomika

Suomika

Języki obce od zawsze były moją pasją. Przyjemność sprawiała mi ich nauka, ale również nauczanie innych. Dlatego od 10 lat organizuję kursy językowe (fińskiego, niemieckiego, angielskiego oraz polskiego dla obcokrajowców), prowadzę lekcje indywidualne przez Skype, projektuję strony internetowe i inne materiały dydaktyczne, w tym e-learning.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Avatar Magdalena Surowiec pisze:

    Super, zaraz czytam i zagarnę kilka wskazówek dla siebie 🙂

  2. Avatar Magdalena Surowiec pisze:

    Naprawdę ślicznie Twój syn mówi! Świetny jest ten pomysł z napisami. Kiedy moja córka podrośnie i będzie umiała czytać, będę jej włączać napisy, żeby nauczyła się pisowni jak Twój syn 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.